Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmyślności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmyślności. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2016

wherever

Zdarzenia. Nocy i dni. Przesypują się przez palce.
Bezustannie. Ocieram się. O kawałki wspomnień.
Porozrzucane po kątach.
Zapach. I dźwięk. Zbliżenia.
Myśli. I ciała. Zderzenia.

Dłonie poszarpane tęsknotą.

Gwiazdy drżą. Zawieszone nade mną.
Niebo kołysze się. W rytm uśpionego miasta.
Neony świateł i serc.
Rozchylone wargi. Lepkie powieki.
Sny. Niesione na rzęsach.

Zderzam się. Z ciszą stygnącą na pościeli.


- z pamiętnika, listopad 2012 

niedziela, 16 października 2016

niedziela, 9 października 2016

noc


Dotyk. Smak. Zapach. Roztopione kostki czekolady. Zasuszone płatki tulipanów.
Na nadgarstkach wytatuowane smutki.
Księżyc na bezgwiezdnym niebie wciąż się uśmiecha.
Wyczekuje. Wylicza. Nocy sen. Snu noc.

Bezpańskie ciała zmęczeniem odpłynąć próbują w pomiętych pustką pościelach.
Wiatr wpełza uchylonym oknem.
Między zasłony. Niedomknięte szuflady.
Między niewyblakłe za dnia wspomnienia.
Ciepłem rozpływa się po nagich policzkach.

Chłód rozpękanych ścian drapie po plecach. Stopach. Bezwładnych dłoniach.
Dźwięki mruczą. Ciche kołysanki z za ścian.
Milknie czas.

Sekundy. Minuty. Godziny.
Bezimienne. Bezpowrotne. Mijanie.
Oddech kapie.
Milczenia głodem na przymknięte ciszą powieki.



- z pamiętnika, październik 2012

piątek, 7 października 2016