wzrusza mnie
deszcz
o poranku
(...)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z pamiętnika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z pamiętnika. Pokaż wszystkie posty
sobota, 29 października 2016
środa, 19 października 2016
wherever
Zdarzenia. Nocy i dni. Przesypują się przez palce.
Bezustannie. Ocieram się. O kawałki wspomnień.
Porozrzucane po kątach.
Zapach. I dźwięk. Zbliżenia.
Myśli. I ciała. Zderzenia.
Dłonie poszarpane tęsknotą.
Gwiazdy drżą. Zawieszone nade mną.
Niebo kołysze się. W rytm uśpionego miasta.
Neony świateł i serc.
Rozchylone wargi. Lepkie powieki.
Sny. Niesione na rzęsach.
Zderzam się. Z ciszą stygnącą na pościeli.
Bezustannie. Ocieram się. O kawałki wspomnień.
Porozrzucane po kątach.
Zapach. I dźwięk. Zbliżenia.
Myśli. I ciała. Zderzenia.
Dłonie poszarpane tęsknotą.
Gwiazdy drżą. Zawieszone nade mną.
Niebo kołysze się. W rytm uśpionego miasta.
Neony świateł i serc.
Rozchylone wargi. Lepkie powieki.
Sny. Niesione na rzęsach.
Zderzam się. Z ciszą stygnącą na pościeli.
- z pamiętnika, listopad 2012
niedziela, 9 października 2016
noc
Dotyk. Smak. Zapach. Roztopione kostki czekolady. Zasuszone płatki tulipanów.
Na nadgarstkach wytatuowane smutki.
Księżyc na bezgwiezdnym niebie wciąż się uśmiecha.
Wyczekuje. Wylicza. Nocy sen. Snu noc.
Bezpańskie ciała zmęczeniem odpłynąć próbują w pomiętych pustką pościelach.
Wiatr wpełza uchylonym oknem.
Między zasłony. Niedomknięte szuflady.
Między niewyblakłe za dnia wspomnienia.
Ciepłem rozpływa się po nagich policzkach.
Chłód rozpękanych ścian drapie po plecach. Stopach. Bezwładnych dłoniach.
Dźwięki mruczą. Ciche kołysanki z za ścian.
Milknie czas.
Sekundy. Minuty. Godziny.
Bezimienne. Bezpowrotne. Mijanie.
Oddech kapie.
Milczenia głodem na przymknięte ciszą powieki.
- z pamiętnika, październik 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)